Czekam niecierpliwie na zwale na szerokim rynku akcji w USA, zatem otworzylem kilka nowych pozycji:
Short REITu IYR za pomoca:
- 2x dziwgni ETF SRS $22.94
- 3x dzwignia ETF DRV $7.04
Short S&P 500 za pomoca
3x dziwgnia ETF SPXS wejscie $20.25
Long gold za pomoca UGLD x3 long GLD $95.66
Dodalem do pozycji minersow
BRO.V 0.48 CAD
GUYFF 0.778 USD
QTA.V 0.09 CAD
NVO.V kolejne transze na cofnieciu 2.95 i wieksza transza 2.47 CAD
SGI.V 0.63 CAD
PGE.V 0.15 CAD
Najnowsze informacje, pogłoski ze świata surowców, ciekawe opinie, linki o ropie, złocie i srebrze.
środa, 3 kwietnia 2019
niedziela, 9 grudnia 2018
Track record
Tak jak obiecalem, lista zakupow z ostatnich dwoch trzech miesiecy.
JNUG czyli long dzwignia 3xGDXJ USD 6.44 (zmienilem czas trzymania do stycznia)
JNUG opcje CALL na 18 styczen, strike $20, $21 i $15 (wciaz trzymane)
Cala reszta w dolarach kanadyjskich na gieldzie w Kanadzie
ABN.V $0.198
ANX.V $0.234
BHS.V $0.118
BNCH.V 0.222
BTR.V $3.49
BYN.V $0. darmowy "odpad"
CDA.V $0.093
CGT.V $0.246
ESK.V $0.159
F.V $0.32
GFG.V $0.242
GOT.V $0.104
GTR.V $0.28 "niezamierzony odpad"
GTT.V $0.655
GUY.V $1.355
LAD.V $0.156
MMG.V $0.201
NVO.V $2.14
NXS.V $0.168
PAC.V $0.30
PGC.V $0.02
REZ.V $0.095
SVB.V $0.131
TML.V $0.279
ZNG.V $0.121
ZNX.V $0.338
MTS.V sprzedane z minimalnym zyskie, powiedzmy na 0
MUX.V $2.53 - sprzedane, wyjscie na 0
W portfelu mam tez kilka "trupow" z ubieglych lat plus duza pozycja w WAF.V po $0.23 ktora obecnie jest mniej wiecej na 0
JNUG czyli long dzwignia 3xGDXJ USD 6.44 (zmienilem czas trzymania do stycznia)
JNUG opcje CALL na 18 styczen, strike $20, $21 i $15 (wciaz trzymane)
Cala reszta w dolarach kanadyjskich na gieldzie w Kanadzie
ABN.V $0.198
ANX.V $0.234
BHS.V $0.118
BNCH.V 0.222
BTR.V $3.49
BYN.V $0. darmowy "odpad"
CDA.V $0.093
CGT.V $0.246
ESK.V $0.159
F.V $0.32
GFG.V $0.242
GOT.V $0.104
GTR.V $0.28 "niezamierzony odpad"
GTT.V $0.655
GUY.V $1.355
LAD.V $0.156
MMG.V $0.201
NVO.V $2.14
NXS.V $0.168
PAC.V $0.30
PGC.V $0.02
REZ.V $0.095
SVB.V $0.131
TML.V $0.279
ZNG.V $0.121
ZNX.V $0.338
MTS.V sprzedane z minimalnym zyskie, powiedzmy na 0
MUX.V $2.53 - sprzedane, wyjscie na 0
W portfelu mam tez kilka "trupow" z ubieglych lat plus duza pozycja w WAF.V po $0.23 ktora obecnie jest mniej wiecej na 0
sobota, 8 grudnia 2018
Podsumowanie sezonu na zakupy "juniorow" w okresie tzw. "tax loss"
Mam niemale oczekiwania co do nadchodzacych miesiecy jesli chodzi ogolnie o sektor metali i spolek wydobywczych. Nie bez powodu ostatnie 3 miesiace spedzilem na polowaniu znajdujacych sie w cenowo w "toalecie" spekulacyjnych maluchow.
Jest spora szansa ze dolek w tym roku juz mielismy w sierpniu, nalezy zaznaczyc ze dolek ten jest mniejszy niz ostatni w 2015, co wydaje mi sie byc pozytywem. Szanse na przelamanie dolka z 2015 oceniam jako male, przynajmniej na dzien dzisiejszy, wszystko zalezy od tego jak zakonczymy rok, musi to byc minimum 1309, najlepiej powyzej 1362. Po miesiacach szorowania po dnie i masowej wyprzedazy spolek sektora jest nadzieja na poprawe, ostatnie dni daja nadzieje na start czegos interesujacego, czy okaze sie to kolejnym przeciagnieciem?
Zaktualizowana lista spolek z konkretna kwota ktore nabylem przez wspomniany czas za kilka dni.
Jest spora szansa ze dolek w tym roku juz mielismy w sierpniu, nalezy zaznaczyc ze dolek ten jest mniejszy niz ostatni w 2015, co wydaje mi sie byc pozytywem. Szanse na przelamanie dolka z 2015 oceniam jako male, przynajmniej na dzien dzisiejszy, wszystko zalezy od tego jak zakonczymy rok, musi to byc minimum 1309, najlepiej powyzej 1362. Po miesiacach szorowania po dnie i masowej wyprzedazy spolek sektora jest nadzieja na poprawe, ostatnie dni daja nadzieje na start czegos interesujacego, czy okaze sie to kolejnym przeciagnieciem?
Zaktualizowana lista spolek z konkretna kwota ktore nabylem przez wspomniany czas za kilka dni.
środa, 12 września 2018
Zakupy
Witam ponownie jesli to jeszcze pozostal :) Mam nadzieje ze uda sie czesciej wrocic i czasem chlapnac pare slow.
Jako ze mam w ducha spekulanta i wydaje mi sie ze nachodzi dobry czas(lub nadejdzie z koncem roku) postanowilem ze doloze pare zaskorniakow udam sie na poczatkowe zakupy.
Oto to zakupilem wczoraj, prosze nie traktowac jaki porady inwestycyjnej.
1) JNUG (dwu lub trzytygodniowka) USD 6.44
Cala reszta w CAD na gieldzie kanadyjskiej na dluzszy termin.
2) ABN $0.31
3) ANX $0.25
4) BTR $0.38
5) GFG $0.24
6) MTS $1.01
7) MUX $2.53
8) NVO $3.45
9) NXS $0.245
10) SVB $0.13
Jako ze mam w ducha spekulanta i wydaje mi sie ze nachodzi dobry czas(lub nadejdzie z koncem roku) postanowilem ze doloze pare zaskorniakow udam sie na poczatkowe zakupy.
Oto to zakupilem wczoraj, prosze nie traktowac jaki porady inwestycyjnej.
1) JNUG (dwu lub trzytygodniowka) USD 6.44
Cala reszta w CAD na gieldzie kanadyjskiej na dluzszy termin.
2) ABN $0.31
3) ANX $0.25
4) BTR $0.38
5) GFG $0.24
6) MTS $1.01
7) MUX $2.53
8) NVO $3.45
9) NXS $0.245
10) SVB $0.13
sobota, 12 marca 2016
Bull Trap na zlocie
Doznalismy rajdu na zlocie jakiego malo kto w tym miejscu oczekiwal, wybicie bylo gawltowne, szczegolnie w lutym, przyznam ze sam zostalem zaskoczony jego skala. Po takim rajdzie z grudniowego poziomu $1046 do ponad $1280, doznajemy orgii wszelakiej masci znawcow nie tylko z grona osob bedacych nieustannie w bledzie ostatnie 5 lat ale takze tych dotychczas powsciagliwych. Wieksza czesc czeka na "zdrowa korekte" w okolice $1200 po czym oczekuje kontynuacji rajdu. Problem w tym ze mamy wlasnie typowa zasadzke na byki. Zobaczymy jak to sie rozegra, rynek ma zawsze racje, w obliczu sytuacji nie mozna wykluczyc przeciagniecia ostatecznego dokla na 2017, co nie jest przesadzone. W obecnym momencie ze swieca szukac czlowieka ktory smialo twierdzi ze zlamiemy swobodnie $1000 i negatywny sentyment kolejny raz zaleje tlumy bykow tym razem w skrajnej postaci. Spolki z sektora wybily kilkukrotnie mocniej, mam niestety zla wiadomosc, to nie koniec problemow i mozemy zobaczyc przejechanie walca przez minersow. Zawarlem nawet spekulacyjny zaklad z kolega z bloga za miedzy :)
Co prawda raportami COT nie nalezy sie kierowac przy wyrokowaniu cen ale ladnie oddaje sentyment i potencjalny zwiastun wydarzen w niedalekiej przyszlosci w okresleniu o pozycjonowanie grubasow.
Patrzac na momentum, korekta sie nalezy w krotkim terminie, w dluzszym mozemy sie rozciagnac na kolejne bolesne miesiace do czasu prawdziwego dolka
Co prawda raportami COT nie nalezy sie kierowac przy wyrokowaniu cen ale ladnie oddaje sentyment i potencjalny zwiastun wydarzen w niedalekiej przyszlosci w okresleniu o pozycjonowanie grubasow.

środa, 6 stycznia 2016
Fusy na 2016
AKTUALIZACJA 01.10.16
WAZNE: Wszystkie fusy wyrazone w USD jako ze w dalszym ciagu dolar jest waluta wiodaca na swiecie, trzeba miec to na uwadze w celu unikniecia nieporozumien takich jak porownywanie z perspektywy zlotowki.
WAZNE: Wszystkie fusy wyrazone w USD jako ze w dalszym ciagu dolar jest waluta wiodaca na swiecie, trzeba miec to na uwadze w celu unikniecia nieporozumien takich jak porownywanie z perspektywy zlotowki.
środa, 23 września 2015
Co dalej ze zlotem, srebrem, gielda, stopami procentowymi, nieruchomosciami?
Dzisiaj kiedy juz kazdy srenio rozgarniety, nieopetany przez "niezaleznych" promotorow (lista jest dluga, byla podana kiedys) goldbug widzi ze to co sie dzialo ze zlotem czy srebrem na przestrzeni ostatnich kilku lat nie dotyczylo tylko tych metali, widzi ze mamy silne sily deflacyjne wpywajace na cala game surowcowa. Bajki o permanentnej, na zlecenie/we wspolpracy rzadzacych manipulacji mozna odlozyc spokojnie na bok, tak samo jak wszystkie inne kity fundamentalne od repartiacji po papierowy Comex (ktorego istoty powrzechnie sie nie rozumie, a jest potrzebny do mechanizmu odkrywania ceny, nie wymiany fizycznej), popyt w Azji i rychly upadek dolara. W czasach kiedy nie "zre" dobra wiadomosc nigdy nie jest wystarczajaco dobra a zla doklada jeszcze bardziej, tak samo jak dziala to w przeciwna strone.
poniedziałek, 27 lipca 2015
Religia zlota i srebra
http://321gold.com/editorials/moriarty/moriarty072715.html
Bob ma racje, to jest religia z ktorej coraz wiecej ludzi zaczyna sie przebudzac. Pada kolejny fundament za fundamentem jak ten z iloscia zlota trzymana przed Chiny. Dostalo sie i GATA, przed nami zapewne odbicie, ktore probuje osobiscie ugrac. Dolek zbliza sie wielkimi krokami ale to jeszcze nie ten moment i nie bedzie nim ta mityczna jesien tego roku jak wielu wieszczy, a rok 2016. Ja swoje przebudzenie mialem w maju 2013 ale wiadomo kazdy ma wlasny poglad.
Jeszcze przypominajac na fali ostatniej paniki przypomnial o sobie ten sam Pan z pamietnego 2013 roku z Goldman Sachs, dzisiaj juz nie jest wielka nowoscia ze Au czeka przelamanie $1000, nie polecam jednak rozpedzac sie w katastroficznych poziomach spadkow.
http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-07-21/goldman-s-currie-sees-gold-dropping-below-1-000-as-rout-deepens
Warto zwrocic uwage na trafna puente
“We think we are in a structural bear market, not only in gold, but across the commodity complex, as the individual commodity stories are reinforcing to one another, creating a negative feedback loop.”
Bob ma racje, to jest religia z ktorej coraz wiecej ludzi zaczyna sie przebudzac. Pada kolejny fundament za fundamentem jak ten z iloscia zlota trzymana przed Chiny. Dostalo sie i GATA, przed nami zapewne odbicie, ktore probuje osobiscie ugrac. Dolek zbliza sie wielkimi krokami ale to jeszcze nie ten moment i nie bedzie nim ta mityczna jesien tego roku jak wielu wieszczy, a rok 2016. Ja swoje przebudzenie mialem w maju 2013 ale wiadomo kazdy ma wlasny poglad.
Jeszcze przypominajac na fali ostatniej paniki przypomnial o sobie ten sam Pan z pamietnego 2013 roku z Goldman Sachs, dzisiaj juz nie jest wielka nowoscia ze Au czeka przelamanie $1000, nie polecam jednak rozpedzac sie w katastroficznych poziomach spadkow.
http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-07-21/goldman-s-currie-sees-gold-dropping-below-1-000-as-rout-deepens
Warto zwrocic uwage na trafna puente
“We think we are in a structural bear market, not only in gold, but across the commodity complex, as the individual commodity stories are reinforcing to one another, creating a negative feedback loop.”
poniedziałek, 5 stycznia 2015
Wróżenie z fusów na 2015
Aktualizacja 18.01.15
Wszystkie fusy wyrazone w USD, trzeba to koniecznie wziac pod uwage poniewaz moze byc przyczyna nieporozumien.
Szykuje sie rok deflacyjny,
1) Zloto w dol, prawdopodobnie zaliczy dolek (czwarty rok bessy) wylacznie w ujeciu rocznym, szansa na osiagniecie dolka w 2015 sa male ale nie zadne. Bardzo prawdopodobne zlamanie $1000 za uncje.
Wszystkie fusy wyrazone w USD, trzeba to koniecznie wziac pod uwage poniewaz moze byc przyczyna nieporozumien.
Szykuje sie rok deflacyjny,
1) Zloto w dol, prawdopodobnie zaliczy dolek (czwarty rok bessy) wylacznie w ujeciu rocznym, szansa na osiagniecie dolka w 2015 sa male ale nie zadne. Bardzo prawdopodobne zlamanie $1000 za uncje.
sobota, 3 stycznia 2015
Prawdziwa manipulacja na metalach z historii
Prawdziwe manipulacje zazwyczaj maja kierunek odwrotny niz powrzechnie sie uwaza czyli w gore. Przyczyna jest prosta, znacznie latwiej rozkochac tlumy i rozbudzic goraczke nowych szczytow na ktorym mozna niezle zarobic(czytaj - sprzedac) niz wciagnac w potencjalny blask spadkow.
Np. teraz kiedy kazdy tropiciel manipulacji postrzega “flash crash”(np nagly spadek w dziwnych porach o mniejszej plynnosci) w dol jako cos nienaturalne, zmanipulowane. W zasadzie nigdy osoby ktore wyglaszaja takie opinie nie analizuja nienaturalnych “up flash crash”.
Np. teraz kiedy kazdy tropiciel manipulacji postrzega “flash crash”(np nagly spadek w dziwnych porach o mniejszej plynnosci) w dol jako cos nienaturalne, zmanipulowane. W zasadzie nigdy osoby ktore wyglaszaja takie opinie nie analizuja nienaturalnych “up flash crash”.
środa, 31 grudnia 2014
Bankowosc
Jak juz wiekszosc zlapie odddech po dzisiejszym dniu/nocy polecam edukacjny serie 6 filmikow o tym jak wyglada teoretycznie bankowosc. Polecam zwrocic uwage na fakt iz pieniadze na Twoim koncie w banku nie sa Twoje. Jestes tylko tzw "unsecured creditor" w kolejce za innymi roszczeniami, jest to o tyle istotne ze wiedza to moze przydac sie w nadchodzacym czasie pewnym osoba. Niedlugo fusy na 2015 dla zainteresowanych.
wtorek, 25 listopada 2014
The Forecaster
Armstrong to ciekawa jak dla mnie postac, czekam az film bedzie dostepny u mnie. Juz teraz mozna zerknac na zwiastun w ktorym widac pewny kontrowersyjny etap z jego zycia.
The Forecaster - Official Trailer HD
from Marcus Vetter on Vimeo.niedziela, 2 listopada 2014
"Srebrno-zlota lista"
To co sie dzieje aktualnie na scenie moze przyprawiac co niektorych o palpitacje serca, ja od dluzszego czasu juz sie uspokoilem i czekam na swoj moment w ktorym doswiadczymy kolejnej "zlotej jesieni". Aktualnie poza utopionymi pozycjami na minersach z ktorych juz nawet za bardzo nie ma co realizowac, optimalizowac jak to zwyklem robic pod koniec roku ze wzgledu na sprawy podatkowe jestem usytuowany na spadki za pomoca pochodnej krotkiej pozycji na srebrze z lekka dzwignia.
Musze przyznac ze nawet w tych ostatnich 2, 3 latach spadkow mialem okolo +5 przypadkow gdzie nie zrealizowalem ponad 100% zysku ze spekulacyjnych pozycji z uwagi na chciwosc, widac wiec ze mam nad czym popracowac.
Gdzie stoje obecnie? Moj punkt widzienia zmienil sie jak juz mowiem okolo kwietnia, maja roku 2013 tuz po zlamaniu $1530 za uncje zlota i tym co potem sie nie spelnilo (mial byc problem z fizycznym metalem) Uwazam ze przed nami jeszcze spadki. Mam bardziej sprecyzowany punkt widzenia jednak jednak z uwagi na zaplacona cene nie zamierzam szczegolowo wychodzic z nim publicznie.
Kiedys wspominalem ze mam taka liste komentatorow ktorych analizy sytuacji rynku metalow szlachetnych okazaly sie bledne, powiedzialem wowczas ze nie zamierzam w to glebiej wchodzic. Zmienilem jednak zdanie myslac ze jednak w przyslosci komus moze to pomoc, sprawdzajac tzw "track record" wymienionych ponizej osob zanim zacznie wyglaszac wlasne opinie lub podejmowac decyzje inwestycjne w oparciu o to co mowia pisza inni. Prawda jest ciezka do zdobycia i kosztuje wiele czasu i trudu dokopywania sie do niej, pamietaj o tym. Zanim slepiej kurze trafi sie ziarno i doczekamy sie w koncu wzrostow przestudiuj ponizsza pewnie niekompletna liste osob.
Kazda osoba jest inna i ma swoje poglady, nie umniejszam jednak w zadnym przypadku ich inteligencji.
W wiekszosci to smietanka z KWN od Erica Kinga:
James Dines
Jim Sinclair
James Rickards
Paul Craig Roberts
Richard Russell
Eric Sprott
Stephen Leeb
David Stockman
Egon Von Greyerz
James Turk
Michael Pento
Peter Schiff
John Embry
John Hathaway
Ben Davies
Andrew McGuire
Turd Ferguson
Bo Polny
John Ing
Art Cashin
David Morgan
Rob Arnot
Hugo Salinas
Gerald Celente
William Kaye
Felix Zulauf
Bill Fleckenstein
Ted Butler
Alcadair Macleod
Julian Phillips
Peter Grandich
Zaniedbalbym ta liste nie wspominajac plejady z Silver Doctors, na czele z Doc, Eric Dubin, AGXIIK, SRSrocco, Stewart Thomson, Harvey Organ itd. i tym co tam wypisuja.
Wyroznienie otrzymuja rowniez chlopaki z GATA uwazana za powrzechnie obiektywna grupe (miedzy innymi Chris Powell czy Bill Murphy ktorego raz podczas debaty "zjadl" sam nieslawny Jeff Christian) za wieloletnie bledne dazenie do przekonania ze rynek zlota byl i jest manipulowany przez sily zla wliczajac w to agencje rzadowe na spolke z wiadomymi bankami. Tak na marginesie nie wierze w permanentna manipulacje ale uznaje krotkotrwala w celu osiagniecia szybkiej korzysci finansowej (z reguly w przeciwna strone niz wiekszosc uwaza czyli w gore)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Teraz czas jeszcze na osoby ktore subiektywnie wg mnie nadaja sie do osobistej kwarantanny komentatorow rynku zlota i srebra, jednak nie naleza do powyzszej listy "pieniaczy" z uwagi na swoj sceptyzm i umiejetnosc spojrzenia na rynek z troche innej perspektywy. Jednak i ich nie omijaja problemy z tzw. "track record"
Gene Arensberg
Znalazl sie tutaj rowniez Rick Rule ktory pasuje tutaj prawdopodobnie najmniej ze wszystkich wymienionych osob.
W zbior ten wtlaczylbym jeszcze team z Casey Research, z Louis James na czele i jego publikacja "Big Gold" oraz pochodnymi. Obudzili sie co prawda juz jakis czas temu z wielokrotnymi pomyslnymi propozycjami zabezpieczenia na wypedek dalszych spadkow jendak szkoda ze troche pozno.
Mam problem z kwalifikacja Jima Willie (wg mnie prezentuje inteligenta forma pieniactwa, lekcewazenia ostatnich lat ceny zlota, wg. niego jesli mnie pamiec nie myli jest nieistotna) bo jednak trzeba mu przyznac + za minersow i kikla innych spraw.
Na zakonczenie jako przyklad lista falszywie wyciaganych przeslanek zwiazanych z blednymi przewidiwaniami niektorych z tej listy osob (wiekszosc punktow pochodzi z bloga tradera Dana)
Musze przyznac ze nawet w tych ostatnich 2, 3 latach spadkow mialem okolo +5 przypadkow gdzie nie zrealizowalem ponad 100% zysku ze spekulacyjnych pozycji z uwagi na chciwosc, widac wiec ze mam nad czym popracowac.
Gdzie stoje obecnie? Moj punkt widzienia zmienil sie jak juz mowiem okolo kwietnia, maja roku 2013 tuz po zlamaniu $1530 za uncje zlota i tym co potem sie nie spelnilo (mial byc problem z fizycznym metalem) Uwazam ze przed nami jeszcze spadki. Mam bardziej sprecyzowany punkt widzenia jednak jednak z uwagi na zaplacona cene nie zamierzam szczegolowo wychodzic z nim publicznie.
Kiedys wspominalem ze mam taka liste komentatorow ktorych analizy sytuacji rynku metalow szlachetnych okazaly sie bledne, powiedzialem wowczas ze nie zamierzam w to glebiej wchodzic. Zmienilem jednak zdanie myslac ze jednak w przyslosci komus moze to pomoc, sprawdzajac tzw "track record" wymienionych ponizej osob zanim zacznie wyglaszac wlasne opinie lub podejmowac decyzje inwestycjne w oparciu o to co mowia pisza inni. Prawda jest ciezka do zdobycia i kosztuje wiele czasu i trudu dokopywania sie do niej, pamietaj o tym. Zanim slepiej kurze trafi sie ziarno i doczekamy sie w koncu wzrostow przestudiuj ponizsza pewnie niekompletna liste osob.
Kazda osoba jest inna i ma swoje poglady, nie umniejszam jednak w zadnym przypadku ich inteligencji.
W wiekszosci to smietanka z KWN od Erica Kinga:
James Dines
Jim Sinclair
James Rickards
Paul Craig Roberts
Richard Russell
Eric Sprott
Stephen Leeb
David Stockman
Egon Von Greyerz
James Turk
Michael Pento
Peter Schiff
John Embry
John Hathaway
Ben Davies
Andrew McGuire
Turd Ferguson
Bo Polny
John Ing
Art Cashin
David Morgan
Rob Arnot
Hugo Salinas
Gerald Celente
William Kaye
Felix Zulauf
Bill Fleckenstein
Ted Butler
Alcadair Macleod
Julian Phillips
Peter Grandich
Zaniedbalbym ta liste nie wspominajac plejady z Silver Doctors, na czele z Doc, Eric Dubin, AGXIIK, SRSrocco, Stewart Thomson, Harvey Organ itd. i tym co tam wypisuja.
Wyroznienie otrzymuja rowniez chlopaki z GATA uwazana za powrzechnie obiektywna grupe (miedzy innymi Chris Powell czy Bill Murphy ktorego raz podczas debaty "zjadl" sam nieslawny Jeff Christian) za wieloletnie bledne dazenie do przekonania ze rynek zlota byl i jest manipulowany przez sily zla wliczajac w to agencje rzadowe na spolke z wiadomymi bankami. Tak na marginesie nie wierze w permanentna manipulacje ale uznaje krotkotrwala w celu osiagniecia szybkiej korzysci finansowej (z reguly w przeciwna strone niz wiekszosc uwaza czyli w gore)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Teraz czas jeszcze na osoby ktore subiektywnie wg mnie nadaja sie do osobistej kwarantanny komentatorow rynku zlota i srebra, jednak nie naleza do powyzszej listy "pieniaczy" z uwagi na swoj sceptyzm i umiejetnosc spojrzenia na rynek z troche innej perspektywy. Jednak i ich nie omijaja problemy z tzw. "track record"
Gene Arensberg
Znalazl sie tutaj rowniez Rick Rule ktory pasuje tutaj prawdopodobnie najmniej ze wszystkich wymienionych osob.
W zbior ten wtlaczylbym jeszcze team z Casey Research, z Louis James na czele i jego publikacja "Big Gold" oraz pochodnymi. Obudzili sie co prawda juz jakis czas temu z wielokrotnymi pomyslnymi propozycjami zabezpieczenia na wypedek dalszych spadkow jendak szkoda ze troche pozno.
Mam problem z kwalifikacja Jima Willie (wg mnie prezentuje inteligenta forma pieniactwa, lekcewazenia ostatnich lat ceny zlota, wg. niego jesli mnie pamiec nie myli jest nieistotna) bo jednak trzeba mu przyznac + za minersow i kikla innych spraw.
Na zakonczenie jako przyklad lista falszywie wyciaganych przeslanek zwiazanych z blednymi przewidiwaniami niektorych z tej listy osob (wiekszosc punktow pochodzi z bloga tradera Dana)
1.) Backwardation - prowzrostowe dla zlota
2.) Ujemne GOFO - prowzrostowe dla zlota
3.) J P Morgan dokonujace tzw. "cornering" rynku metali - prowzrostowe dla zlota
4.) Podwajajaca sie liczba zlota w chinskich magazynach - prowzrostowe dla zlota
5.) Wielka pozycja funduszy hede po stronie short - prowzrostowe dla zlota
6.) Falszywe wstrzymanie drukowania - kupowanie obligacji amerykanskich za pomoca Belgii - prowzrostowe dla zlota
7.) Mr. Gold/Whistblower donosza o wyjatkowo duzych zakupach metalu poza rynkiem glownym - prowzrostowe dla zlota
8.) Likwidacja na szeroka skale z GLD w celu zaspokojenia apetytu zlota w Azji - prowzrostowe dla zlota
9.) JPMorgan znajdujacy sie z ogromna pozycja"shrot" bez wyjscia -
prowzrostowe dla zlota
prowzrostowe dla zlota
10) Gigantyczny magazyn/skarbiec na metale budowany w Chinach -
prowzrostowe dla zlota
prowzrostowe dla zlota
11) Otwieranie takiej czy innej "prawdziwej" opartej na fizycznym metalu gieldy w Azji - prowzrostowe dla zlota
sobota, 2 sierpnia 2014
Aktualizacja
Wspominalem wczesniej ze raz, jestem leniwy, dwa mialem troche problemow, trzy spekulacyjnie czekam z tym co sie ostalo na dolek.
Niemozliwe jest aby zloto czy srebro zylo w odosobnieniu od innych tzw "commodities". Lepiej niz ideksy takie jak S&P GSCI ktory jest przesadzony z niektorymi skladowymi takimi jak np energia, pokazuja to podzialy na grupy. Widac ze w wiekszosci przypadkow szalu nie ma jesli cofniemy sie 3 lata wstecz, choc cos na plusie sie znajdzie jesli dobrze poszukac. Bajki o manipulacji zawsze kiedy nasze zloto czy srebro spada, doswiadczany flash crash, backwardation czy jeszcze czegos innego mozemy sobie wlozyc gdzies.
-metale
-energia (nie wspominajac o uranie)
-zboza i nie tylko
-wybrane pozostale takie jak drewno, kawa, swinie, bawelna
Dolar trzyma sie calkiem dobrze mimo napywajacych z kazdej strony przepowieni o jego rychlym koncu, majacym sie do tego przyczynic okreslona umowa miedzy jedyn czy drugim panstwem np Chiny-Rosja, planami obejscia wymiany w dolarach itd. Czesto powtarza sie argument o tym ze Chinczycy czy Rosjanie wyprzedaja obligacje amerykanskie co ma byc dowodem policzonych dni dolara. Ponizej dane tzw TIC (Treasury International Capital) czyli ile tego papieru trzymaja obcokrajowcy - zrodlo
Warto zauwazyc ze o ile Chinczycy sprzedali przez ostatni rok okolo papiery o wartosci $27 miliardow, tak samo Rosjanie, to w ogolnym rozrachunku popyt stale rosnie! Przez rok wzrosl calkowicie grubo ponad $300 milardow i obecnie siega prawie $6 bilionow
Index dolara wyglada dobrze i nie zanosi sie aby mialo byc inaczej przynajmniej do pewnego momentu.
Szeroka gielda amerykanska bila do niedawna kolejne rekordy i po korekcie prawdopodobnie bedzie do pewnego czasu tak samo, na przekor wszystkim wieszczacym jej rychle zalamanie. Jednym z glowych powodow moze byc potencjalnie rozlewajacy sie konflikt w Europie co przyczyni sie do ucieczki kapitalu z dala od punktu zaplanego (gielda w USA moze wtedy poszybowac). W dalszym etapie mozemy miec powtorke z lat 30 z podobnym krachem.
Zloto zaczyna byc ponownie "ciezkie", subiektywna opinia jest taka ze to jeszcze nie dolek, choc wielu tak uwaza, czekam na +-$1000 za uncje w niedalekiej przyszlosci.
Nie zamierzam dokladac spekulacyjnej dzialki bo mam obawy czy cos sie nie zatrzesie, wole skupic sie na odzyskaniu, przegrupowaniu szeregow z obecnego stanu.
Nie spodziewam sie hiperinflacji tylko deflacji. Nie oczekuje sily zlota w zwiazku z potencjalna inflacja a wariactwami rzadow i proba ustalenia jego miejsca w nowym systemie monetarnym.
czwartek, 9 stycznia 2014
Wróżenie z fusów na 2014
Zazwyczaj w tym okresie blogerzy lubia urzadzac sobie wrozby na nowy rok. Byc moze to tylko moja odczucie ale w tym roku dosc krucho z tym, przynajmniej w tych miejscach ktore odwiedzam. Zdecydowalem zatem ze mozemy troche przymrozyc oczy i pobawic sie w to co moze przyniesc rok 2014 przynajmniej w tym miejscu. Aha z racji tego iz moj track record nie jest jakis imponujacy prosze sie w zadnym wypadku nie sugerowac ponizszymi wrozbami.
1) Zloto i srebro prawdopodobnie zalicza w koncu dolek w 2014, jesli nie to 2015
2) Podobnie jesli chodzi o akcje tzw "miners", ciekawostka moze byc to ze ich konsekwentne zachowanie powinno ewentualnie zwiastowac zwyzki cen metali
3) Dolar - mocny, nawet bardzo mocny
4) Euro - w dol
5) Gielda w USA mocna, nowe szczyty (nie liczac dlugo oczekiwanej korekty)
6) Mozliwa konfiskata w krajach UE (propozyja IMF) w stylu cyprysjkim o czym slychac z lewa i prawa, byc moze w formie jakies przebieglego podatku
7) Zadnych bail-out'ow, jesli juz same bail-in'y
Nie strzelac jak sie nie sprawdzi :)
1) Zloto i srebro prawdopodobnie zalicza w koncu dolek w 2014, jesli nie to 2015
2) Podobnie jesli chodzi o akcje tzw "miners", ciekawostka moze byc to ze ich konsekwentne zachowanie powinno ewentualnie zwiastowac zwyzki cen metali
3) Dolar - mocny, nawet bardzo mocny
4) Euro - w dol
5) Gielda w USA mocna, nowe szczyty (nie liczac dlugo oczekiwanej korekty)
6) Mozliwa konfiskata w krajach UE (propozyja IMF) w stylu cyprysjkim o czym slychac z lewa i prawa, byc moze w formie jakies przebieglego podatku
7) Zadnych bail-out'ow, jesli juz same bail-in'y
Nie strzelac jak sie nie sprawdzi :)
poniedziałek, 18 listopada 2013
Bridgewater - jak dziala gospodarka - kredyt i cykle.
Jako ciekawostka, wypowiedz Dalio z ubieglego roku
niedziela, 10 listopada 2013
Terapia szokowa
Znalezlismy sie w ciekawym miejscu, ponad dwa lata spadkow metali, mnostwo blednych prob przewidzenia co dalej. Zapowiedzi ze korekta wkrotce sie skonczy. Jak to widze dzisiaj? Mialem kilka miesiecy na przemyslenia i lekkie otrzezwienie z zaistnialem sytuacji.
Moje osobista historia z ostatnimi doladowaniami Au skonczyla sie poki co kilkadziesiat dolarow powyzej zelaznego oporu $1500 okolo kwietnia br., z Ag na przelomie kwietnia/maja przy poziomie $25, z kupnem akcji spolek powiazanych z metalami okolo marca, z powodow ktore wyjasnilem wczesniej.
Na dzien dzisiejszy moje stanowisko jest takie ze prawdopodobny jest spadek zlota do poziomu ktorego jeszcze niedawno wzbranialbym sie nogami i rekoma czyli ponizej $1000 za uncje, tak aby wbic gwozdzia ostatnim niedobitkom i sprowadzic sentymet do poziomu niedorzecznosci. Uwaga, dla niektorych moja opinia moze to byc wskaznikem dolka z uwagi na to co pisalem wczesniej, wskazujac na "wyczerpanie materialu" goldbugowego :) ) Dotychczas myslalem ze sentyment jest juz tak niski ze nizszy byc nie moze, jak bardzo bylem w bledzie pokazal czas, magiczna, nieprzekraczalna liczba w wyobrazni bylo $1500. Potem byla jeszcze chwila nadzieii ze odbijemy sie tak szybko jak zanurkowalismy, ze niedobory ktore mialy chwilowo miejsce sa prawdziwym zwiastunem, jak sie okazalo falszywym. Odbilismy na chwile ale byl to tylko tzw "dead cat bounce". Dzisaj wiem ze na powrot do szczytkow potrzeba duzo czasu, tu juz nie chodzi o ogolny sentyment ale to co sie stalo nawet z instytucjonalnymi graczami z tego rynku, na zmiane konieczny jest uplyw czasu. Kiedy dokladnie? Nie wiem, wiem jednak ze przygotowuje sie na dolek od strony spekulacyjnej na tyle ile warunki pozwola w 2014. Wiecej w kaciku spekulanta.
Problem polega na tym ze zbyt latwo wierzylem bez glebszego sprawdzenia w to co mowila cala lista tzw. ekspertow tego rynku. Swiat wcale nie musi wygladac tak jakby moglo sie to wydawac. Samo drukowanie dolarow to nie wszystko. Grupa osob o ktorej mowie wykazala sie zbyt jednostronnym podejsciem do tematu, choc nie uwazam ze miala zle intencje. Nawet jesli okaze sie ze mieli racje, bedzie to marna pociecha, poniewaz zabraklo trafnosci w postaci okreslenia czasu, ktory jest bardzo wazny, zbyt duzo osob zawierzylo im i po prostu nie wytrzymalo cisnienia z roznych powodow w tak dlugim czasie. Molgbym wymieniac naprawde bardzo dlugo ale ostateczna pretensje o bledne spojrzenie na ostatnie dwa lata moge miec wylacznie do siebie.
Czy uwazam zatem ze zloto i srebro sie skonczylo? Odpowiem stanowczo ze nie, okazuje sie ze to jeszcze nie jego czas. Powinien on nastapic w momencie utraty zaufania do systemu na szeroka skale. Trzeba jasno powiedziec ze w przeszlosci bylo zbyt duzo pomylek, dolek prawdopodobnie jeszcze przed nami.
Koronnymi argumentami za wzrostami byly niekonczacy sie dodruk prowadzacy do hiperinflacji, wszechobecna manipulacja, szortownie przez tzw "duzych chlopcow", niedobory zlota i srebra, negatywne GOFO i backwardation(1,2), gierki na GLD(1,2).
Dzisiaj mam inny punkt widzenia, uwazam ze to bylo bledne podejscie. Prosze mnie nie zrozumiec zle jesli chodzi o manipulacje, gierki sa, byly i beda chyba na kazdym rynku ale niemozliwa jest manipulacja permanentna.
Jesli chodzi o analize krotkich pozycji tzw "big boys" z ostatnich miesicy to widac ze banki bulionowe byly kupujacymi netto w trakcie spadkow co mozna zobaczyc na ponizszym wykresie. Strona pchajaca ceny w dol byla grupa "managed money" czyli gorace pieniadze z hedge funds, co mozna sprawdzic analizujac raporty COT.
Teraz analiza miejsca w ktorym sie znajdujemy. Jestesmy 5 lat po historycznym kryzysie z 2008 roku, kiedy cena zlota oscylowala powiedzmy w granicach $900, w przeciagu 3 kolejnych poszybowala ponad dwa razy do $1900, po czym wrocilismy do poziomu $1300 czyli ponizej kiedy wchodzila w zycie kolejna runda QE z numerem 2, wowczas bilans FEDu oscylowal w granicach amerykanskich $2.3 tryliona, dzisia zblizamy sie do $4 trylionow. To kupa nadrukowanych $, niecale dwa razy wiecej, dlaczego zatem cena zlota jest na jeszcze nizszym poziomie i dalej spada w dol? Gdzie jest ta inflacja nie wspominajac o hiperinflacji? W sierpniu 2008 przed QE1 bilans FEDu wynosil 0.9T dzisiaj ponad 3.8T, czyli ponad 4 razy, zloto w analogicznym okresie kosztowalo $800 i $1300. Skoro doswiadczylismy tyle dodruku inflacja po tylu latach powinna byc widoczna czyz nie? W tym samym okresie dlug USA zwiekszyl sie z $10T do $17T.
Co jest zatem grane, czy mamy jakis inny kluczowy czynnik?
Zloto czesto uznawane jest za jedno z najlepszych zabezpieczen na wypadek inflacji. Tutaj zmienilem torche zdanie, to nie jest do konca prawda. Wszystko zalezy od okreslonych ram czasowych, mozna zupelnie spokojnie "poplynac" na takiej zabawie i zabezpieczenie bedzie zadne, nawet jesli wydawaloby sie iz fundamenty to wspieraja.
Popatrzmy jak wygladaloby to gdyby ktos zabezpieczyl sie w okolicach gorki z roku 1980, mozna nawet przetestowac kilka lat w tyl i przood pomijajac gorke!, wowczas zloto w szczycie kosztowalo okolo $850, dlug USA wynosil troche powyzej $900 miliardow, dzis dlug USA jest juz powyzej 17 bilionow czyli prawie 19 razy wiecej, zatem idac tym tokiem rozumowania zloto powinno kosztowac $16000 za uncje nie mowiac juz o uwzglednieniu inflacji za ten czas. Zatem tak czesto podnoszony argument przyrostu pieniadza moze ale nie musi powodowac wzrostu ceny zlota. Zrobmy jescze to samo dla zlota po spadku do $300 np w roku 1982, dlug USA w tamtym czasie 1.150 biliona, stosunek do dzisiejszego dlugo jest wiecej niz 14-krotny, bez uwzglednienia inflacji, jesli zloto mialoby podazac za ekspansja pieniadza powinno kosztowac $4200 za uncje.
Dlug USA od 1950 do 1999 roku, tutaj pozniejsze lata.
Ciekawe jest to ze po spadku w 1980 zloto przez 20 lat podazalo w zasadzie nigdzie oscylujac w granicach od $300 do $500 za uncje. Dlug USA za ten sam okres wzrosl ponad 6-krotnie.
Porownajmy wynik z jakas odnosnia np. gielda. Na poczatku roku 1980 Dow Jones byl w granicach 850, dzisiaj 15700, zatem przyrost jest okolo 18.5-krotny. Hmmmm, co zatem na przestrzeni ponad 30 lat okazalo sie lepszym zabezpieczeniem?
Mozna takze podejsc do tematu w ten sposob, co jest rowniez prawda, do momentu napisania tamtego artykulu na poczatku 2013, S&P500 (mozna utrzymac analogie do przykladu z DJ) przyniosl nie uwzgledniajac inflacji przez 12 lat minimalny zysk ktory w porownaniu do zlotych inwestycji z tego okresu blednie, co widac ponizej.
Nastepny wykres pokazuje jak zloto i srebro zawiodlo jesli chodzi o podazanie za inflacja, czyli cana z ostatnich 50 lat z jej uwzglednieniem. Widac wyraznie ze mimio tego co sie wydarzylo zloto nie przekroczylo rekordu z uwzglednieniem oficjalnej inflacji.
Kolejna sprawa o ktorej chce co nadmienic to mit uzytecznosci standardu zlota. Na dzien dzisiejszy nie wierze w zadna forme sztywnego powiazania zlota z jakakolwiek waluta ktora mialaby rozwiazac cokolwiek, to wydaje sie niemozliwe. Jesli juz, jestem w stanie zaakceptowac forme standardu jako mieszanke koszyka wielu walut powiazanych ze zlotem uwzgledniajacych dynamike zmian bilansow ich krajow. Tak samo nie wierze w utrzymanie innych sztucznych tworow w dlugim terminie jak np sztywny kurs Franka do Euro lub inne powrzechnie powielane schematy jak koniecznosc powrotu do historycznej relacji Au z Ag, ktore powinno wynosic 1 do 15.
Gdzie zatem jestesmy w chwili obecnej? Jackass mimo ze inteligenty chyba cos jara, uwaza ze mamy vortex, hiperinflacja nadeszla, jednoczesne zderzenie inflacji i deflacji i tylko deflacyjni knuckleheads tego nie potrafia zrozumiec. Mysle ze mam zbyt malo inteligencji aby go zrozumiec.
Przyznam ze trudno jest mi zrozumiec to co sie dzieje ale jestem blizszy zdania iz mamy do czynienia z deflacja, ewentualnie stagflacja.
Warto zauwazyc jak bardzo spadaja obroty na gieldzie, tu S&P500 jak czynnik deflacyjny
Szybkosc obiegu pieniadza spada wskazujac na deflacje mimo zwiekszajacej sie bazy
Indeks towarow GSCI, w trendzie spadkowym przez ostatnie dwa lata.
Ponadto, coraz wiecej niepewnosci jesli chodzi o bezpieczenstwo systemu. IMF rozwaza 10% podatek od bogactwa w calej Unii. Historia Cypru, nacjonalizacja systemow emerytalnych w niektorcyh krajach, np. Polska. Prawdopodobne przyszle zakusy innych panstw na swoje systemy emerytalne, np w USA na dzien dzisiejszy te pieniadze pokrywaja sie z kwota oficjalnego zadluzenia. Czy moga sie na to pokusic? Bardzo mozliwe.
Czy zobaczymy spektakularne upadki niektorych bankow, firm brokerskich z ostatnio czesto dyskutowanym skutkiem bail-in zamiast bail-out? Bardzo mozliwe.
Na koniec chcialem dodac iz zarysowal sie obraz w jaki sposob sprawa rynku metali rozegra sie przyszlosciowo. Tak samo jak na przestrzeni ostatnich dwoch lat zagorzali zwolennicy tacy jak ja lapali dolki, tak samo beda wyprzedawac aby wyjsc na rowno lub cokolwiek zarobic w momencie kiedy odjedzie prawdziwy "pociag". Ciekawa sytuacja bedzie wowczas kiedy niektore znienawidzone dzisiaj za spadki np. 50-cio centowe akcje spolek majace porzadne podstawy beda kochane przy cenie $5 dolarow :) Pozyjemy, zobaczymy.
Moje osobista historia z ostatnimi doladowaniami Au skonczyla sie poki co kilkadziesiat dolarow powyzej zelaznego oporu $1500 okolo kwietnia br., z Ag na przelomie kwietnia/maja przy poziomie $25, z kupnem akcji spolek powiazanych z metalami okolo marca, z powodow ktore wyjasnilem wczesniej.
Na dzien dzisiejszy moje stanowisko jest takie ze prawdopodobny jest spadek zlota do poziomu ktorego jeszcze niedawno wzbranialbym sie nogami i rekoma czyli ponizej $1000 za uncje, tak aby wbic gwozdzia ostatnim niedobitkom i sprowadzic sentymet do poziomu niedorzecznosci. Uwaga, dla niektorych moja opinia moze to byc wskaznikem dolka z uwagi na to co pisalem wczesniej, wskazujac na "wyczerpanie materialu" goldbugowego :) ) Dotychczas myslalem ze sentyment jest juz tak niski ze nizszy byc nie moze, jak bardzo bylem w bledzie pokazal czas, magiczna, nieprzekraczalna liczba w wyobrazni bylo $1500. Potem byla jeszcze chwila nadzieii ze odbijemy sie tak szybko jak zanurkowalismy, ze niedobory ktore mialy chwilowo miejsce sa prawdziwym zwiastunem, jak sie okazalo falszywym. Odbilismy na chwile ale byl to tylko tzw "dead cat bounce". Dzisaj wiem ze na powrot do szczytkow potrzeba duzo czasu, tu juz nie chodzi o ogolny sentyment ale to co sie stalo nawet z instytucjonalnymi graczami z tego rynku, na zmiane konieczny jest uplyw czasu. Kiedy dokladnie? Nie wiem, wiem jednak ze przygotowuje sie na dolek od strony spekulacyjnej na tyle ile warunki pozwola w 2014. Wiecej w kaciku spekulanta.
Problem polega na tym ze zbyt latwo wierzylem bez glebszego sprawdzenia w to co mowila cala lista tzw. ekspertow tego rynku. Swiat wcale nie musi wygladac tak jakby moglo sie to wydawac. Samo drukowanie dolarow to nie wszystko. Grupa osob o ktorej mowie wykazala sie zbyt jednostronnym podejsciem do tematu, choc nie uwazam ze miala zle intencje. Nawet jesli okaze sie ze mieli racje, bedzie to marna pociecha, poniewaz zabraklo trafnosci w postaci okreslenia czasu, ktory jest bardzo wazny, zbyt duzo osob zawierzylo im i po prostu nie wytrzymalo cisnienia z roznych powodow w tak dlugim czasie. Molgbym wymieniac naprawde bardzo dlugo ale ostateczna pretensje o bledne spojrzenie na ostatnie dwa lata moge miec wylacznie do siebie.
Czy uwazam zatem ze zloto i srebro sie skonczylo? Odpowiem stanowczo ze nie, okazuje sie ze to jeszcze nie jego czas. Powinien on nastapic w momencie utraty zaufania do systemu na szeroka skale. Trzeba jasno powiedziec ze w przeszlosci bylo zbyt duzo pomylek, dolek prawdopodobnie jeszcze przed nami.
Koronnymi argumentami za wzrostami byly niekonczacy sie dodruk prowadzacy do hiperinflacji, wszechobecna manipulacja, szortownie przez tzw "duzych chlopcow", niedobory zlota i srebra, negatywne GOFO i backwardation(1,2), gierki na GLD(1,2).
Dzisiaj mam inny punkt widzenia, uwazam ze to bylo bledne podejscie. Prosze mnie nie zrozumiec zle jesli chodzi o manipulacje, gierki sa, byly i beda chyba na kazdym rynku ale niemozliwa jest manipulacja permanentna.
Jesli chodzi o analize krotkich pozycji tzw "big boys" z ostatnich miesicy to widac ze banki bulionowe byly kupujacymi netto w trakcie spadkow co mozna zobaczyc na ponizszym wykresie. Strona pchajaca ceny w dol byla grupa "managed money" czyli gorace pieniadze z hedge funds, co mozna sprawdzic analizujac raporty COT.
Teraz analiza miejsca w ktorym sie znajdujemy. Jestesmy 5 lat po historycznym kryzysie z 2008 roku, kiedy cena zlota oscylowala powiedzmy w granicach $900, w przeciagu 3 kolejnych poszybowala ponad dwa razy do $1900, po czym wrocilismy do poziomu $1300 czyli ponizej kiedy wchodzila w zycie kolejna runda QE z numerem 2, wowczas bilans FEDu oscylowal w granicach amerykanskich $2.3 tryliona, dzisia zblizamy sie do $4 trylionow. To kupa nadrukowanych $, niecale dwa razy wiecej, dlaczego zatem cena zlota jest na jeszcze nizszym poziomie i dalej spada w dol? Gdzie jest ta inflacja nie wspominajac o hiperinflacji? W sierpniu 2008 przed QE1 bilans FEDu wynosil 0.9T dzisiaj ponad 3.8T, czyli ponad 4 razy, zloto w analogicznym okresie kosztowalo $800 i $1300. Skoro doswiadczylismy tyle dodruku inflacja po tylu latach powinna byc widoczna czyz nie? W tym samym okresie dlug USA zwiekszyl sie z $10T do $17T.
Co jest zatem grane, czy mamy jakis inny kluczowy czynnik?
Zloto czesto uznawane jest za jedno z najlepszych zabezpieczen na wypadek inflacji. Tutaj zmienilem torche zdanie, to nie jest do konca prawda. Wszystko zalezy od okreslonych ram czasowych, mozna zupelnie spokojnie "poplynac" na takiej zabawie i zabezpieczenie bedzie zadne, nawet jesli wydawaloby sie iz fundamenty to wspieraja.
Popatrzmy jak wygladaloby to gdyby ktos zabezpieczyl sie w okolicach gorki z roku 1980, mozna nawet przetestowac kilka lat w tyl i przood pomijajac gorke!, wowczas zloto w szczycie kosztowalo okolo $850, dlug USA wynosil troche powyzej $900 miliardow, dzis dlug USA jest juz powyzej 17 bilionow czyli prawie 19 razy wiecej, zatem idac tym tokiem rozumowania zloto powinno kosztowac $16000 za uncje nie mowiac juz o uwzglednieniu inflacji za ten czas. Zatem tak czesto podnoszony argument przyrostu pieniadza moze ale nie musi powodowac wzrostu ceny zlota. Zrobmy jescze to samo dla zlota po spadku do $300 np w roku 1982, dlug USA w tamtym czasie 1.150 biliona, stosunek do dzisiejszego dlugo jest wiecej niz 14-krotny, bez uwzglednienia inflacji, jesli zloto mialoby podazac za ekspansja pieniadza powinno kosztowac $4200 za uncje.
Dlug USA od 1950 do 1999 roku, tutaj pozniejsze lata.
Ciekawe jest to ze po spadku w 1980 zloto przez 20 lat podazalo w zasadzie nigdzie oscylujac w granicach od $300 do $500 za uncje. Dlug USA za ten sam okres wzrosl ponad 6-krotnie.
Porownajmy wynik z jakas odnosnia np. gielda. Na poczatku roku 1980 Dow Jones byl w granicach 850, dzisiaj 15700, zatem przyrost jest okolo 18.5-krotny. Hmmmm, co zatem na przestrzeni ponad 30 lat okazalo sie lepszym zabezpieczeniem?
Mozna takze podejsc do tematu w ten sposob, co jest rowniez prawda, do momentu napisania tamtego artykulu na poczatku 2013, S&P500 (mozna utrzymac analogie do przykladu z DJ) przyniosl nie uwzgledniajac inflacji przez 12 lat minimalny zysk ktory w porownaniu do zlotych inwestycji z tego okresu blednie, co widac ponizej.
Nastepny wykres pokazuje jak zloto i srebro zawiodlo jesli chodzi o podazanie za inflacja, czyli cana z ostatnich 50 lat z jej uwzglednieniem. Widac wyraznie ze mimio tego co sie wydarzylo zloto nie przekroczylo rekordu z uwzglednieniem oficjalnej inflacji.
Kolejna sprawa o ktorej chce co nadmienic to mit uzytecznosci standardu zlota. Na dzien dzisiejszy nie wierze w zadna forme sztywnego powiazania zlota z jakakolwiek waluta ktora mialaby rozwiazac cokolwiek, to wydaje sie niemozliwe. Jesli juz, jestem w stanie zaakceptowac forme standardu jako mieszanke koszyka wielu walut powiazanych ze zlotem uwzgledniajacych dynamike zmian bilansow ich krajow. Tak samo nie wierze w utrzymanie innych sztucznych tworow w dlugim terminie jak np sztywny kurs Franka do Euro lub inne powrzechnie powielane schematy jak koniecznosc powrotu do historycznej relacji Au z Ag, ktore powinno wynosic 1 do 15.
Gdzie zatem jestesmy w chwili obecnej? Jackass mimo ze inteligenty chyba cos jara, uwaza ze mamy vortex, hiperinflacja nadeszla, jednoczesne zderzenie inflacji i deflacji i tylko deflacyjni knuckleheads tego nie potrafia zrozumiec. Mysle ze mam zbyt malo inteligencji aby go zrozumiec.
Przyznam ze trudno jest mi zrozumiec to co sie dzieje ale jestem blizszy zdania iz mamy do czynienia z deflacja, ewentualnie stagflacja.
Warto zauwazyc jak bardzo spadaja obroty na gieldzie, tu S&P500 jak czynnik deflacyjny
Szybkosc obiegu pieniadza spada wskazujac na deflacje mimo zwiekszajacej sie bazy
Indeks towarow GSCI, w trendzie spadkowym przez ostatnie dwa lata.
Ponadto, coraz wiecej niepewnosci jesli chodzi o bezpieczenstwo systemu. IMF rozwaza 10% podatek od bogactwa w calej Unii. Historia Cypru, nacjonalizacja systemow emerytalnych w niektorcyh krajach, np. Polska. Prawdopodobne przyszle zakusy innych panstw na swoje systemy emerytalne, np w USA na dzien dzisiejszy te pieniadze pokrywaja sie z kwota oficjalnego zadluzenia. Czy moga sie na to pokusic? Bardzo mozliwe.
Czy zobaczymy spektakularne upadki niektorych bankow, firm brokerskich z ostatnio czesto dyskutowanym skutkiem bail-in zamiast bail-out? Bardzo mozliwe.
Na koniec chcialem dodac iz zarysowal sie obraz w jaki sposob sprawa rynku metali rozegra sie przyszlosciowo. Tak samo jak na przestrzeni ostatnich dwoch lat zagorzali zwolennicy tacy jak ja lapali dolki, tak samo beda wyprzedawac aby wyjsc na rowno lub cokolwiek zarobic w momencie kiedy odjedzie prawdziwy "pociag". Ciekawa sytuacja bedzie wowczas kiedy niektore znienawidzone dzisiaj za spadki np. 50-cio centowe akcje spolek majace porzadne podstawy beda kochane przy cenie $5 dolarow :) Pozyjemy, zobaczymy.
środa, 9 października 2013
czwartek, 25 kwietnia 2013
Zaczyna robic sie jeszcze ciasniej.
Sytuacja na rynku srebra i zlota jest ostro komentowana przez cale zainteresowane srodowkisko. Wydaje sie ze mamy sytuacje w ktorej wiekszosc zostala zlapana ze spuszczonymi w dol spodniami, niedowierzajacymi w to co dzieje. Moim zamiarem nie jest sianie paniki bo kasy z tego w zasadzie nie mam.
Rozwoj wydarzen jest jednak ciekawy i nadchodzace dni i tygodnie pokaza na ile sytuacja jest powazna lub rozdmuchana. Chyba juz kazdy wie ze rynek papierowy moze w zasadzie robic co che, gdyby "sily zla" chcialy zbic cene ponizej 1000 za uncje Au, nie byloby z tym najmniejszego problemu, gdyby nie bylo czegos takiego jak rynek fizyczny. To on jest prawdziwym wyznacznikiem tego sie autentycznie dzieje.
Spora grupa osob twierdzi ze mamy problemy logistyczne jesli chodzi o rynek detaliczny. Zobaczymy, nie mozna tego wykluczyc, jednakze rozwoj wydarzen pokazuje ze mamy dosc niespotykana sytuacje.
W jednym z poprzednich wpisow ktory, robilem na weekend w sobote, jeszcze przed tym masakrycznym poniedzialkiem zrobilem pobiezny wglad w sytuacje dealerow w USA na przykladnie srebrnych lisci klonowych. Mozna bylo zobaczyc ze robi sie ciasno ale nie bylo takiego ozywienia jakie widzimy dzisiaj. W piatek, dokladnie przy przelamywaniu bariery 1500 na zlocie, poprzez twitter powiedzialem iz teraz jest chwila na zademonstrowanie sily rynku fizycznego albo mamy doczyniena z jakas sciema. Poki co rynek potwierdza moje obawy, jendak nie nalezy nie doceniac drugiej strony.
Marze w USA poszly w gore o czym kazdy moze sie latwo przekonac. W wielu najtanszych i najpopularniejszych sklepach srebro i zloto jest dostepne. Cena amerykanskich orlow ponad cene "spot" to zadko spotykane okolo $5,5 lub w gore, lisci klonowych $5 lub w gore. Popularnch buffalo w zasadzie juz prawie nie ma, a jak sa to marza wynosi okolo $2, gdzie norma do niedawna bylo $1+.
Premium dla zlota przy uncji np dla amerykanskiego orla to w zaleznosci od platnosci $65 i $125 lub w gore, dla liscia klonowego $50 i $110 lub w gore. Norma do niedawna bylo odpowiednio +-$30 i +-$20
Osobiscie zassalem troche srebra, moje zamowienie od 10 dni ma wciaz status tylko zaplaconego, jest to dosc nietypowe choc wiedzialem ze bede mogl musiec czekac do 15 dni. Nie sadze ze beda jakies problemy z jego realizacja tylko patrze na to pod katem rozwoju sytuacji, logistycznych problemach badz sciemie, czas pokaze.
Wiemy tez ze GS "wyszedl" ponosc z "shortu" :)
Sporo doniesien o niemoznosci wyciagniecia fizycznego zlota z roznych instytucji bankowych
Rozwoj wydarzen jest jednak ciekawy i nadchodzace dni i tygodnie pokaza na ile sytuacja jest powazna lub rozdmuchana. Chyba juz kazdy wie ze rynek papierowy moze w zasadzie robic co che, gdyby "sily zla" chcialy zbic cene ponizej 1000 za uncje Au, nie byloby z tym najmniejszego problemu, gdyby nie bylo czegos takiego jak rynek fizyczny. To on jest prawdziwym wyznacznikiem tego sie autentycznie dzieje.
Spora grupa osob twierdzi ze mamy problemy logistyczne jesli chodzi o rynek detaliczny. Zobaczymy, nie mozna tego wykluczyc, jednakze rozwoj wydarzen pokazuje ze mamy dosc niespotykana sytuacje.
W jednym z poprzednich wpisow ktory, robilem na weekend w sobote, jeszcze przed tym masakrycznym poniedzialkiem zrobilem pobiezny wglad w sytuacje dealerow w USA na przykladnie srebrnych lisci klonowych. Mozna bylo zobaczyc ze robi sie ciasno ale nie bylo takiego ozywienia jakie widzimy dzisiaj. W piatek, dokladnie przy przelamywaniu bariery 1500 na zlocie, poprzez twitter powiedzialem iz teraz jest chwila na zademonstrowanie sily rynku fizycznego albo mamy doczyniena z jakas sciema. Poki co rynek potwierdza moje obawy, jendak nie nalezy nie doceniac drugiej strony.
Marze w USA poszly w gore o czym kazdy moze sie latwo przekonac. W wielu najtanszych i najpopularniejszych sklepach srebro i zloto jest dostepne. Cena amerykanskich orlow ponad cene "spot" to zadko spotykane okolo $5,5 lub w gore, lisci klonowych $5 lub w gore. Popularnch buffalo w zasadzie juz prawie nie ma, a jak sa to marza wynosi okolo $2, gdzie norma do niedawna bylo $1+.
Premium dla zlota przy uncji np dla amerykanskiego orla to w zaleznosci od platnosci $65 i $125 lub w gore, dla liscia klonowego $50 i $110 lub w gore. Norma do niedawna bylo odpowiednio +-$30 i +-$20
Osobiscie zassalem troche srebra, moje zamowienie od 10 dni ma wciaz status tylko zaplaconego, jest to dosc nietypowe choc wiedzialem ze bede mogl musiec czekac do 15 dni. Nie sadze ze beda jakies problemy z jego realizacja tylko patrze na to pod katem rozwoju sytuacji, logistycznych problemach badz sciemie, czas pokaze.
Wiemy tez ze GS "wyszedl" ponosc z "shortu" :)
Sporo doniesien o niemoznosci wyciagniecia fizycznego zlota z roznych instytucji bankowych
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Zalewajaca fala wszechobecnej krytyki i bezradnosci.
Spadek zlota o 90 dolarow w jednen dzien to na dzisiejsze czasy bardzo duzo, nie mozna tego podwazyc. W sieci wrze, temat przelal sie do polskiej blogosfery i to nie tylko tej bacznie oberwujacej na codzien.
Z zainteresowaniem patrze czasem na to co pojawia sie czsem w polskiej piaskownicy na temat metal. Widze ze kolejny raz popularny Pan Samcik ktoremu inteligencji nie mozna odmowic, probuje wykorzystac temat zlota jako chlopca do bicia. Niestety uwazam iz w przeciwienstwie do innych tematow, tego rynku do konca nie rozumie, badz powiela juz istniejace schematy za zachodnia prasa.
Zauwaza co jest prawda ze jestesmy swiadkami jednego z bardziej spektakularnych spadkow lamiacych bardzo wazny poziom $1525 za uncje zlota. Dalej jest juz gorzej, okazuje sie bowiem ze spadek wywolala domniemana sprzedaz zlota przez Cypr w ilosci okolo 13 ton. Jest to powielona smieszna argumentacja w ktora wierzy nie tylko Pan Maciej. Dla porownania tylko w zeszlym tygodniu tylko sam fundsz GLD majacy za zadanie "sledzic" cene spot pozbyl sie 47 ton zlota, a od poczatku roku cos kolo 200 ton, wiec nawet gdyby do doszlo do sprzedazy zlota Cypru, to nie powinno miec to efektu spadkowego o takim zasiegu. Prosze sobie przypomniec co sie stalo jak IMF rzucil jesli pamietam okolo 400 ton zlota kilka lat wstecz. Indie kupily znaczna czesc, nie bylo lawiny spadkow, a ilosc zlota nieporownywalna. Argument ze teraz wszystkie zagrozone kraje moga podazyc sladem Cypru i rzucic na rynek 3000 ton bo byc moze beda musialy przez koniecznosc, nie komponuje sie ze spadkami. Prosze pomyslec, gdyby wszystkie te kraje naraz potrzebowaly pomocy do tego stopnia bylby zmuszone do sprzedazy(w co trudno mi uwiezyc), mielibysmy doczynienia z pewnego rodzajem armagedonem, a jak armegedon to wiadomo...
Teraz swiatu przedstawiana jest wersja ze musi uwierzyc ze zloto weszlo w oficjalna faze bessy poniewaz spadlo 20% od swojego szczytu(wg kryteriow z wall street). Co prawda wystrzelilo do niego w okolo 10 tygodni ale potrzebowalo prawie 2 lata na przelamanie wsparcia, to o czyms swiadczy.
W tym momencie Pan Maciej powraca do swoich ostrzezen z przeszlosci na temat zlota, aby miec sie na bacznosci. Ceny zlota zostaly wyniesione w ostatnich kilkunastu latach przez spekulantow, ktorzy beda teraz realizowac zyski pomimo logiki gdzie drukuje sie pieniadze, mamy niekonczaca historie kryzysow zaduzenia, bankructwa, ryzyko konfiskaty. Jego argumentacja jest prosta, przed ponad dekada cena zlota wynosila $400 (w zasadzie nawet $250) a po wzrostach do 1900 zrobilo sie drogo i zaczelo polowanie na jeleni. Ceny zdyskontowaly wczesniej wymieniona wyzej logike. Tylko ze problemem wydaje sie brak analizy dlaczego tak sie stalo i jak zmienila sie podaz pieniadza na swiecie w tym samym okresie, oraz faktyczny bilans po kolejnych "dodrukach". Zaczyna sie walenie oblucham po glowie w postaci przypominania o kolejnych spiewkach lapania dolkow(to w sumie prawda), rekomendacjach duzych bankow inwestycyjnych ktorych ostatnim interesem jest Twoj interes.
Moze powinnismy sie zdywersyfikowac np na gieldzie ktora jak zauwaza wali szczyt za szczytem, bedacy iluzja wynikajaca wlasnie z tych dodrukow. Moze leszpszy byla jakas spolka z dojrzalego rynku np Apple ktory stracil prawie 40%, chociaz wszyscy wala w te nieszczesne zloto ktore spadlo +20%.
Gdzie jest w koncu ten dolek? Niestety nikt nie wie, ja rowniez. Ale wiem w co wierzyc patrzac na wariactwo ktore nas otacza.
Z zainteresowaniem patrze czasem na to co pojawia sie czsem w polskiej piaskownicy na temat metal. Widze ze kolejny raz popularny Pan Samcik ktoremu inteligencji nie mozna odmowic, probuje wykorzystac temat zlota jako chlopca do bicia. Niestety uwazam iz w przeciwienstwie do innych tematow, tego rynku do konca nie rozumie, badz powiela juz istniejace schematy za zachodnia prasa.
Zauwaza co jest prawda ze jestesmy swiadkami jednego z bardziej spektakularnych spadkow lamiacych bardzo wazny poziom $1525 za uncje zlota. Dalej jest juz gorzej, okazuje sie bowiem ze spadek wywolala domniemana sprzedaz zlota przez Cypr w ilosci okolo 13 ton. Jest to powielona smieszna argumentacja w ktora wierzy nie tylko Pan Maciej. Dla porownania tylko w zeszlym tygodniu tylko sam fundsz GLD majacy za zadanie "sledzic" cene spot pozbyl sie 47 ton zlota, a od poczatku roku cos kolo 200 ton, wiec nawet gdyby do doszlo do sprzedazy zlota Cypru, to nie powinno miec to efektu spadkowego o takim zasiegu. Prosze sobie przypomniec co sie stalo jak IMF rzucil jesli pamietam okolo 400 ton zlota kilka lat wstecz. Indie kupily znaczna czesc, nie bylo lawiny spadkow, a ilosc zlota nieporownywalna. Argument ze teraz wszystkie zagrozone kraje moga podazyc sladem Cypru i rzucic na rynek 3000 ton bo byc moze beda musialy przez koniecznosc, nie komponuje sie ze spadkami. Prosze pomyslec, gdyby wszystkie te kraje naraz potrzebowaly pomocy do tego stopnia bylby zmuszone do sprzedazy(w co trudno mi uwiezyc), mielibysmy doczynienia z pewnego rodzajem armagedonem, a jak armegedon to wiadomo...
Teraz swiatu przedstawiana jest wersja ze musi uwierzyc ze zloto weszlo w oficjalna faze bessy poniewaz spadlo 20% od swojego szczytu(wg kryteriow z wall street). Co prawda wystrzelilo do niego w okolo 10 tygodni ale potrzebowalo prawie 2 lata na przelamanie wsparcia, to o czyms swiadczy.
W tym momencie Pan Maciej powraca do swoich ostrzezen z przeszlosci na temat zlota, aby miec sie na bacznosci. Ceny zlota zostaly wyniesione w ostatnich kilkunastu latach przez spekulantow, ktorzy beda teraz realizowac zyski pomimo logiki gdzie drukuje sie pieniadze, mamy niekonczaca historie kryzysow zaduzenia, bankructwa, ryzyko konfiskaty. Jego argumentacja jest prosta, przed ponad dekada cena zlota wynosila $400 (w zasadzie nawet $250) a po wzrostach do 1900 zrobilo sie drogo i zaczelo polowanie na jeleni. Ceny zdyskontowaly wczesniej wymieniona wyzej logike. Tylko ze problemem wydaje sie brak analizy dlaczego tak sie stalo i jak zmienila sie podaz pieniadza na swiecie w tym samym okresie, oraz faktyczny bilans po kolejnych "dodrukach". Zaczyna sie walenie oblucham po glowie w postaci przypominania o kolejnych spiewkach lapania dolkow(to w sumie prawda), rekomendacjach duzych bankow inwestycyjnych ktorych ostatnim interesem jest Twoj interes.
Moze powinnismy sie zdywersyfikowac np na gieldzie ktora jak zauwaza wali szczyt za szczytem, bedacy iluzja wynikajaca wlasnie z tych dodrukow. Moze leszpszy byla jakas spolka z dojrzalego rynku np Apple ktory stracil prawie 40%, chociaz wszyscy wala w te nieszczesne zloto ktore spadlo +20%.
Gdzie jest w koncu ten dolek? Niestety nikt nie wie, ja rowniez. Ale wiem w co wierzyc patrzac na wariactwo ktore nas otacza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











.png)


